Przyszły patron pszczelarzy urodził się między 340 a 345 rokiem w Trewirze, jednym z największych miast rzymskich. Położony nad rzeką Mozelą, był Trewir stolicą prowincji, miastem bogatym, o olbrzymim potencjale kulturalnym i gospodarczym. Nic dziwnego, że młody Ambroży, pochodzący z bogatej, patrycjuszowskiej rodziny, odebrał bardzo staranne wykształcenie. Wszak jego ojciec piastował wysokie stanowisko namiestnika cesarskiego. Ambroży studiował nauki filozoficzne, prawne i polityczne. Doskonale znał grekę, a do historii przeszedł jako doskonały mówca i mediator.

Zgodnie z pochodzeniem, a przede wszystkim dzięki głębokiej wiedzy oraz olbrzymiemu autorytetowi, w wieku 25 lat został namiestnikiem prowincji Ligurii-Emilii ze stolicą w Mediolanie. Z tym miastem związał się już do końca życia. Cieszył się wielkim poważaniem, czego dowodem było objęcie biskupstwa w 374 roku jako katechumen, czyli kandydat do wspólnoty chrześcijańskiej. A chrzest przyjął dopiero przed święceniami biskupimi. Wynikało to z ówczesnego obyczaju, który nakazywał, aby pierwszy sakrament był wynikiem świadomej i przemyślanej decyzji. Praktycznym tego aspektem było odkładanie chrztu, nawet do czasu tuż przed śmiercią, by jak najdłużej pozostać w stanie niewinności. W przyszłości, Ambroży będzie ten obyczaj zwalczał, sugerując chrzest jak najszybciej po urodzeniu dziecka.

Ambroży bardzo poważnie traktował swe obowiązki. W tym okresie nakreślił formę nabożeństwa, pisał poetyckie hymny oraz wprowadził do liturgii chorały, zwane później ambrozjańskimi. Stały się one fundamentem liryki chrześcijańskiej.

Równie, a może najbardziej istotną, była działalność Ambrożego na styku religii i polityki. Należy pamiętać, iż życie przyszłego patrona pszczelarzy przypadło w bardzo interesującym dla Rzymu i chrześcijaństwa okresie. Była to epoka upadku obrządków pogańskich i ustanowienia chrześcijaństwa religią państwową. Siłą swego autorytetu i władzy biskupiej, Ambroży zlikwidował pogańskie obrzędy związane z ucztami nagrobnymi, często przeradzającymi się w pijackie burdy. Był to obrzęd nieco przypominający słowiańskie dziady. Również jego bezkompromisowa walka z arianami, wywodząca się z początkowego okresu biskupstwa, przyniosła mu opinię polityka skutecznego i wykazującego się dużą charyzmą i niezależnością. Ambroży dopatrywał się, zresztą słusznie twórczej roli chrześcijaństwa w obliczu skostniałych struktur pogańskiego Rzymu. Pod jego wpływem w 382 roku Gracjan zniósł przywileje westalek i pozbawił rzymskich kapłanów funduszy pochodzących z kasy państwa. Był to na tyle dotkliwy cios, że pogańskie obrzędy utrzymały się jeszcze jedynie w niewielkich prowincjach i w wielkiej tajemnicy. Czym była dla Rzymu ta decyzja, niech świadczy fakt, że wszyscy senatorowie składali dotychczas ofiarę z kadzidła, wchodząc do senatu. Był to dowód przywiązania do wiary i obyczajów przodków. Jako biskup, a zarazem dojrzały polityk, Ambroży upatrywał w chrześcijaństwie źródeł postępu w stosunku do świata pogańskiego. Jego stanowczość w stosunku do władzy świeckiej spowodowała zmuszenie do wielokrotnej pokuty Teodozjusza za rozkaz ukarania winnych spalenia synagogi w Callincium nad Eufratem. Po raz pierwszy biskup Kościoła chrześcijańskiego zmusił cesarza do ukorzenia się przed sobą. Jeszcze bardziej poważny konflikt zarysował się w roku 390. Po zamieszkach, wywołanych aresztowaniem niezwykle popularnego woźnicy cyrkowego i straceniem w wyniku pochopnej decyzji około tysiąca ludzi, Ambroży uznał cesarza winnym ciężkiego grzechu i udzielił mu odkupienia dopiero w dniu Bożego Narodzenia. Ambrożemu udało się doprowadzić do podporządkowania chrześcijańskiego władcy decyzji miejscowego, lecz wielce zasłużonego biskupa. Moment ten można bez przesady określić jako uznanie chrześcijaństwa za religię europejską.

Pośrednim efektem, pod koniec panowania Teodozjusza w 391 roku, było zaostrzenie środków zmierzających do likwidacji pogaństwa. Edykt jego autorstwa przyniósł surowy zakaz składania ofiar, odwiedzania pogańskich świątyń i oddawania czci posągom. Wszelkie pogańskie miejsca kultu zostały zajęte przez skarb państwa. Badanie wnętrzności zwierząt uznano za obrazę majestatu. Nie wolno było składać żadnych ofiar przed podobiznami bogów, zapalać im świateł, palić kadzideł ani zawieszać wieńców. Barbarzyństwo i pogaństwo odchodziło do przeszłości i wielka w tym była rola przyszłego patrona pszczelarzy. Równie wielkim sukcesem Ambrożego było zmuszenie cesarza Gracjana do zrzeczenia się tytułu i stroju arcykapłana, jaki przynależał cesarzom rzymskim.

Ambroży przeżył swego opiekuna, przyjaciela i czasami oponenta o niecałe trzy lata. Zmarłego w 935 roku Teodozjusza pożegnał w Mediolanie, przekazując Konstantynowi dalsze krzewienie chrześcijaństwa w Europie czasów Rzymu, czemu na miarę swych aspiracji i możliwości starał się sprostać.

Ambroży zmarł pełen szacunku i wręcz uwielbienia 4 kwietnia 397 roku. W tym dniu przypadał akurat Wielki Piątek. Dlatego też rocznicę tego świętego zaczęto obchodzić nie w dniu narodzin dla nieba, lecz w dniu jego konsekracji biskupiej. I tak do dziś czcimy św. Ambrożego w dniu 7 grudnia. Najczęściej na Jasnej Górze.

W tym miejscu należy podkreślić, że św. Ambroży pozostawił po sobie wiele pism i tekstów poetyckich, zaliczających go do najstarszych poetów religijnych. W uznaniu zasług i olbrzymiej spuścizny teologicznej jego autorstwa, papież Grzegorz I Wielki zaliczył go w poczet doktorów Kościoła. Olbrzymią jego zasługą było zastąpienie liturgii greckiej językiem zrozumiałym dla ogółu wiernych. Należy w tym również upatrywać wielkiej popularności jego kazań, nawet wśród ludności niezwiązanej z wspólnotą chrześcijańską.

Dzięki legendzie oraz propagowaniu w swych przemówieniach przykładów pochodzących z życia rodziny pszczelej, Ambroży został patronem pszczelarzy. A trzeba przyznać że miał wielu konkurentów: św. Bernarda, Bartłomieja, Medarda, Floriana a nawet św. Wojciecha. W ikonografii jest często przedstawiany z pastorałem i atrybutem kószki, czyli słomianego ula, co zawdzięczamy wpływom germańskim. W Polsce Jasna Góra w Częstochowie jest miejscem, w którym możemy się spotkać z jego wizerunkiem. Ale najwięcej relikwii i pamiątek możemy napotkać w Bazylice Sant Ambriogio w Mediolanie we Włoszech.

Postać św. Ambrożego stała się wdzięcznym wzorem dla twórców uli figuralnych o charakterze antropomorficznym. W wielu polskich pasiekach postać patrona, z pastorałem i kószką, strzeże ich spokoju.
Zachowajmy Ambrożego we wdzięcznej pamięci, licząc na Jego opiekę nad naszymi pszczołami.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s