Sezon 2009 nie był pomyślny w pożytki pszczele. Lato było chłodne i klimat był mało łaskawy dla pszczół.W trakcie sezonu roku 2009, podczas prowadzenia pasieki wędrownej, był stosowany preparat EM-Farming. W zależności od możliwości, podawany był do: syropu lub spryskiwane były gniazda roztworem wodnym z dodatkiem probiotyku. Rodziny pszczele bardzo ładnie przeszły sezon 2009, były w bardzo dobrej kondycji.Pasieki wywożone były również na późne pożytki, więc rodziny te zostały bardziej osłabione na zimę niż pasieki nie korzystające z ostatnich pożytków miodowych. W trakcie sezon nie zaobserwowałem w gniazdach inwazji roztoczy Varroa destruktor. Niepokojące głosy innych pszczelarzy dawały do myślenia czemu w moich gniazdach jest czysto.
Pszczoły kontaktują się i zarażenie tym pasożytem nie jest trudne zwłaszcza jak prowadzi się pasiekę wędrowną. Przeglądając wybiórczo gniazda nie zaobserwowałem na pszczołach tego pasożyta. Z ciekawości odrywałem wieczka nad czerwiem krytym trutowym i pszczelim w celu z kontrolowania czy ten pasożyt nie ukrywa się tam. Dopiero w październiku stosowany był zabieg przeciw Varroa destruktor. Byłem zadowolony z wyniku chodź średnia 41 padniętych roztoczy zmotywowała mnie do powtórzenia zabiegu. Po drugim zabiegu było czysto brak osypów roztoczy.
Zastanawiam się tylko czemu ten sezon był tak łaskawy i łagodny dla mojej pasieki. Czy to szczęście- przypadek czy po prostu stosowanie probiotyku EM-Farming ma działanie wzmacniające i oczyszczające dla pszczół, przez co te owady są wstanie same czyścić się a nasza interwencja jest dużo mniejsza. Korzyści są duże dla pszczół jak i dla samego pszczelarza. Zmniejsza się nakład pracy a i pszczoły są w odpowiedniej kondycji i zdrowiu. Niestety nie jest to środek cudotwórczy tak jakby niektórzy chcieli więc nie należy oczekiwać, że rodziny silnie chore uleczy, bo to nie jest cudowny lek. Trzeba sobie uzmysłowić, że czasami rodziny też są wadliwe i procent upadków spowodowanych wadą samych rodzin jest głównie spowodowany wadą genetyczną, a w takim razie tu winna będzie matka pszczela. Oczywiście takich przypadków może być kilka w dużych pasiekach a w małych może nawet być niezauważalny.Wychodzę z założenia że lepiej przeciwdziałać niż leczyć. Polecam ten preparat.

Każde stosowanie niekonwencjonalnych zabiegów przynosi jakieś rezultaty nie zawsze chciane i pożądane lecz takie ryzyko należy podjąć w celu ochronienia własnych pasiek. Uważam, że pszczelarze powinni dzielić się swoimi małymi lub większymi sukcesami osiągniętymi podczas pielęgnacji i hodowli tak pożytecznych owadów jak pszczoła miodna. Daje to możliwość uratowania nie jednej pasieki i pomoc tym pszczelarzom, których pszczoły przechodzą ?okres przetrwania?.
Wiem, że pomysł stosowania probiotyku jest innowatorskim wśród pszczół lecz nie jest to produkt, który powstał wczoraj. Stosuje się go w rolnictwie i hodowli (bydło, trzoda chlewna, drób, itd.) i my go stosujemy różnych postaciach zasilając nasz organizm pozytywnymi mikroorganizmami. Reasumując stosuje się go tam gdzie jest naruszona równowaga mikroorganizmów niezbędnych do prawidłowego rozwoju i funkcjonowania organizmów i nie tylko.

autor: mgr inż. Łukasz Zielony (preparaty EM-Farming stosuje od wiosny 2008 r.)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s