Prof. dr hab. Aleksandra Hartwig
SGGW w Warszawie

Skuteczny, szybki i tani sposób zwalczania warrozy

Coroczne zwalczanie warrozy jest podstawowym obowiązkiem każdego pszczelarza, ponieważ zaniechanie tych zabiegów grozi utratą rodzin pszczelich. Na świecie opracowano już wiele preparatów i sposobów zwalczania warrozy, ale żaden z nich nie jest idealny. Główne wady stosowanych specyfików to przechodzenie substancji czynnej do produktów pasiecznych (miodu, wosku, propolisu), słaba skuteczność w niszczeniu roztoczy, uciążliwe 3-4-krotne powtarzanie zabiegów niszczących roztocze, szybkie pojawianie się oporności roztoczy na stosowany preparat oraz wywoływanie trudnych do zwalczenia uczuleń u pszczelarzy stosujących je w pasiece. Ważna jest także cena preparatów, gdyż drogie specyfiki znacznie obciążają koszty produkcji. Na obecnym etapie prac nad znalezieniem optymalnego preparatu do zwalczania warrozy najlepszy jest 3,2% kwas szczawiowy dwuwodny dodany do 50% syropu cukrowego. Kwas szczawiowy występuje w wielu produktach spożywczych, także w miodzie, więc nie ma obawy, że będzie stanowił zagrożenie dla produktów pozyskiwanych z pasieki. Nie stwierdzono oporności roztoczy na kwas szczawiowy. Zabiegi z kwasem szczawiowym przeprowadzane są tylko raz w roku, w drugiej połowie października, kiedy temperatura zewnętrzna nie powinna być niższa niż 0°C. Roztocze giną przez 14 dni po zabiegu, skuteczność kwasu szczawiowego jest bardzo wysoka, wynosi 98%.

Istotną wadą tej metody jest to, że dwuwodny kwas szczawiowy jest silnie żrący i drażniący. Pod żadnym pozorem nie wolno go rozważać bez specjalnego zabezpieczenia, jak maska na twarz, okulary, długie rękawy i praca pod wyciągiem. Na szczęście problem ten rozwiązuje firma ALCHEM z Warszawy (ul. Obozowa 16, kod 01-161, tel. 632-99-54), która ma w stałej sprzedaży 30 g porcje dwuwodnego kwasu szczawiowego w cenie 4,80 zł. Porcja taka wystarcza do leczenia 20 rodzin pszczelich, czyli koszt preparatu dla 1 rodziny wynosi 24 grosze.

Przygotowanie roztworu leczniczego

W 400 g ciepłej wody rozpuszczamy 400 g cukru, wsypujemy 1 opakowanie kwasu szczawiowego (30 g), mieszamy plastikową łyżką. Otrzymujemy około 600 ml roztworu. Tych proporcji nie wolno zmieniać!Podczas zabiegu w pasiece należy używać okularów i cienkich rękawiczek gumowych, które można kupić w aptekach.

Wykonanie zabiegu

Uchylamy powałki lub wyjmujemy beleczki, lekko dymimy i polewamy pszczoły cienką stróżką ciepłego roztworu, po 5 ml na uliczkę.

  • małą rodzinę polewamy 20-25 ml roztworu,
  • normalną – 25-30 ml, dużą – 30-35 ml.

Roztwór dozujemy posługując się plastikowa strzykawką bez igły lub dozownikiem do Perizinu. Dozownik jest bardzo wygodny, ponieważ pozwala łatwo odmierzać roztwór.

Kwas szczawiowy jest podstawowym środkiem zalecanym do zwalczania warrozy przez Europejską Grupę Specjalistów, którzy w 1998 r. opracowali całoroczną metodę zwalczania warrozy. Są to następujące zalecenia:

  • jesienią wykonać zwalczanie warrozy kwasem szczawiowym;
  • w okresie wiosennym i letnim wycinać czerw trutowy w ramce pracy;
  • w czerwcu wykonać badanie naturalnego dziennego osypu roztoczy. W tym celu na dennicy ula umieszczamy posmarowane tłuszczem podkłady. Jeżeli w ciągu jednej doby spadnie więcej niż 5 roztoczy, należy zastosować kwas mrówkowy.

Zainteresowanych tą metodą odsyłam do obszernego artykułu dr wet. Grażyny Topolskiej, zamieszczonego w „Pszczelarstwie” nr 3 z 2004 r. i na stronie http://www.miesiecznik-pszczelarstwo.pl

Od czterech lat w październiku w naszej zakładowej pasiece polewamy kwasem szczawiowym pszczoły znajdujące się w uliczkach. Osyp roztoczy po zastosowaniu kwasu liczy nawet półtora tysiąca osobników w rodzinie, co jest w granicach normy. Pszczoły przez cały sezon rozwijają się bardzo dobrze, zimują na własnych zapasach bez podkarmiania.

Niezależnie od sposobów zwalczania warrozy pszczelarzom przyświeca jeden cel: utrzymanie inwazji roztoczy na jak najniższym poziomie, aby nie zakłócać normalnego cyklu rozwojowego rodzin pszczelich i produkcji towarowej. Przy stosowaniu kwasu szczawiowego mamy wszystkie atuty, aby to osiągnąć. Najważniejsze jest nakłonienie jak największej grupy pszczelarzy, aby zabiegi niszczenia roztoczy wykonywali w jednym okresie. Spowoduje to, że nie będzie powtórnego zakażania rodzin już uwolnionych od pasożytów. Systematyczne stosowanie kwasu szczawiowego przez kilka sezonów może sprawić, że roztocze Varroa destructor będziemy spotykali tylko na ilustracjach.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s