Już od początku kwietnia pszczelarz może przystąpić do podkarmiania pobudzającego pszczoły. Jednak jeśli w ulach są jeszcze dość spore ilości pokarmu, zamiast podkarmiania stosuje się okresowe odsklepianie plastrów (powinno się to robić co 4-5 dni). Odsklepianie zmusza pszczoły do uporządkowania plastrów, a przy tym do pobierania pokarmu.

Przez cały prawie kwiecień rodziny pszczele wymagają poszerzania gniazd, jeśli wiosna jest spóźniona, poszerzenie takie rozpoczyna się w połowie kwietnia.

Jeśli wiosna przychodzi dość wcześnie, już na początku kwietnia, wtedy należy stopniowo dodawać plastry, aby matce nie zabrakło miejsca do czerwienia (przyrost pszczół młodych może być większy niż ubytek starych). Najlepiej jest stosunkowo często dodawać po 1-2 ramki, ponieważ nie wyziębia się przez to nadmiernie gniazda.

W kwietniu pojawiają się wczesne pożytki, w naszych warunkach są to pożytki rozwojowe.W końcu kwietnia istnieje niebezpieczeństwo zatrucia pszczół podczas opryskiwania plantacji rzepaku. Przy przeglądach należy więc zwracać uwagę, czy na dnie ula i przed nim nie widać martwych pszczół. Jest to pora, która sprzyja powstawaniu różnych chorób np. nosemozy,
roztoczy Varroa jacobsoni.

Należy więc odymiać pszczoły np. Apivarolem, Warrosektem,
Fumilatem.

Podsumowanie:

Kwiecień to czas podkarmiania, poszerzania gniazd. W okresie tym narasta pojawianie się chorób pszczelich, w tym nosemozy. Chore pszczoły są mało ruchliwe, niechętnie też opuszczają ule. Nasilająca się choroba prowadzi do wymierania rodzin, jeśli dość szybko nie zareaguje pszczelarz. W ulach mogą się pojawić dość spore zapasy pokarmu czy zaziębiony czerw. Pamiętajmy aby plastry takiej rodziny nie poddawać innym rodzinom.

***

Pszczoły w kwietniu

W kwietniu pszczoły są już po oblocie i rozpoczynają loty po pożytek. W ciepłe dni przeprowadzamy szczegółowy przegląd wszystkich rodzin. Im wcześniej zrobimy przegląd, tym większa gwarancja dobrego rozwoju rodzin.

Podczas szczegółowego przeglądu usuwamy stare zanieczyszczone plastry i zastępujemy je plastrami czystymi, najlepiej z zapasami pokarmu. Pamiętajmy, że chwilowe zmniejszenie zapasów hamuje rozwój rodziny, co będzie niekorzystnie wpływało na zbiory miodu. Często występują przypadki padnięcia pszczół z powodu braku pokarmu, pomimo dobrego przezimowania.
Bardzo ważne jest utrzymanie właściwej temperatury w gnieździe, gdyż rozwija się nowy czerw, a zapewnić to możemy przez ściśnięcie gniazd. W ulu pozostawiamy tyle plastrów na ilu jest czerw, plus dwa plastry z pokarmem po jednej z każdej strony. Maty ocieplające muszą być suche, bo tylko takie dobrze zabezpieczają przed stratami ciepła.

Jeżeli pszczoły nie obsiadają wszystkich plastrów, a w okolicy jest wczesny pożytek, to roje takie łączymy bez konieczności likwidowania starej matki. Pszczoły same dokonają selekcji matek i wybiorą lepszą. W tym czasie rodziny bardzo łatwo się łączą.

Bardzo ważne jest pobudzanie pszczół do aktywności. Najlepszym i najskuteczniejszym sposobem jest odsklepianie ramek z zapasami zimowymi i ustawianie ich do gniazda obok ramek z czerwiem. Zapasy zimowe zostały na jesieni przetworzone i mają właściwości zbliżone do miodu, a oprócz tego zawierają spore ilości pyłku (pierzgi). Taki pokarm pobudza pszczoły do większej aktywności, a matki do intensywniejszego czerwienia. Syrop cukrowy daje się w ostateczności, gdy rodzinie grozi śmierć głodowa, a nie dysponujemy zapasami zimowymi ani ciastem cukrowo-miodowym.

Odsklepianie zapasów kończymy przed kwitnięciem drzew owocowych.

Gdy pszczoły obsiadają na czarno wszystkie plastry gniazdowe, przystępujemy do poszerzania rodziny pszczelej. Jednorazowo dostawiamy nie więcej jak 1 lub 2 plastry z suszem jasnobrązowym. W miarę potrzeby poszerzenia dokonujemy z obu stron gniazda. Nie należy dopuścić do zaczerwienia plastrów okrywowych, bo świadczy to o braku miejsca do czerwienia. W pierwszej fazie zaczerwiania nie należy wstawiać plastrów pomiędzy ramki z czerwiem, czyli nie rozdzielać czerwiu, gdyż może to być przyczyną podziału rodziny, wówczas matka będzie czerwiła po jednej stronie. Plastry z zapasem pierzgi wstawiamy jak najbliżej czerwiu otwartego (najkorzystniej w odległości 7 cm od czerwiu).

Robert Nasiłowski

Reklamy